Wreszcie, rok po wejściu do Sejmu, rusza dyskusja nad tożsamością ideową Ruchu Palikota. Jest bowiem oczywiste, że to, co się udało w październiku zeszłego roku, czyli wejście z bardzo dobrym wynikiem do Sejmu na fali sprzeciwu wobec postępującej klerykalizacji kraju za przyzwoleniem partii rządzących, z dość enigmatycznymi hasłami o gospodarce i polityce społecznej nie wystarczy na ponowny sukces. Tym bardziej, że ci, co zagłosowali na Ruch Palikota oczekują zmian w kraju i trudno od nich oczekiwać zrozumienia, że możliwości partii opozycyjnej są mocno ograniczone.
Z kolei partii Palikota nie może zadowolić ponowne wejście do Sejmu z takim wynikiem, jak przed rokiem, bo znów nie będzie miała większego wpływu na bieg spraw w państwie. I skazuje ją to na wieczną opozycyjność lub co najwyżej na rolę mniejszego koalicjanta, co wprawdzie daje nieco większe szanse na realizację własnych propozycji modernizacji kraju niż z ław opozycji, ale nie pozwala realizować własnych koncepcji zmian w państwie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trzecia droga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trzecia droga. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 listopada 2012
środa, 14 listopada 2012
Lewica? Prawica? Czy po prostu Ruch Palikota?
Goszczący kilka tygodni temu we Wrocławiu Janusz Palikot zapytany o ideologie Ruchu Palikota opisał ją w zwięzłym zarysie i spuentował określeniem "liberalna lewica o zielonym zabarwieniu".. I hasło to młodzi działacze wrocławscy uznali za punkt wyjścia do dyskusji o charakter polityczny partii.
Dyskusja w gronie blisko 40 osób odbyła się 13 listopada na pięterku restauracji "Bernard" we Wrocławskim Rynku, znanej z doskonałego czeskiego piwa o tej właśnie nazwie.
Pierwszy z wprowadzających Kuba Kłosiński zaczął od spraw definicyjnych oraz wyobrażeń o lewicowości i prawicowości wynikających z badań opinii społecznej, zaś drugi - Bartek Ciążyński - zwrócił uwagę jak w medialnym odbiorze postrzegany jest Ruch Palikota, czyli że jest to antyklerykalny ruch mniejszości seksualnych walczących o dostęp do narkotyków.. Niby wszystko prawda, ale trochę jak z radzieckiego powiedzenia o zegarku:nieważne czy ukradł, czy jemu ukradli, ważne coś z tym zegarkiem było nie tak. czyli, że jest potrzeba wykreowania pozytywnego wizerunku partii.
Dyskusja w gronie blisko 40 osób odbyła się 13 listopada na pięterku restauracji "Bernard" we Wrocławskim Rynku, znanej z doskonałego czeskiego piwa o tej właśnie nazwie.
Pierwszy z wprowadzających Kuba Kłosiński zaczął od spraw definicyjnych oraz wyobrażeń o lewicowości i prawicowości wynikających z badań opinii społecznej, zaś drugi - Bartek Ciążyński - zwrócił uwagę jak w medialnym odbiorze postrzegany jest Ruch Palikota, czyli że jest to antyklerykalny ruch mniejszości seksualnych walczących o dostęp do narkotyków.. Niby wszystko prawda, ale trochę jak z radzieckiego powiedzenia o zegarku:nieważne czy ukradł, czy jemu ukradli, ważne coś z tym zegarkiem było nie tak. czyli, że jest potrzeba wykreowania pozytywnego wizerunku partii.
Subskrybuj:
Posty (Atom)