Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powieści. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powieści. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 stycznia 2021

Lektury, lektury

 Dostałem pod choinkę pięć książek z listy, którą podrzuciłem Gwiazdorom. Zaraz po świętach zabrałem się za najcieńsszą. I nie doczytawszy do końca odłożyłem ją na stosik 
"do ewentualnego dokończenia", gdy zostanę rzucony gdzieś na odludzie.
Krytycy literaccy są zachwyceni formą narracji powieści  Tkanki miękkie Zyty Rudzkiej i opisanymi trudnymi relacjami dojrzałego mężczyzny, któremu sie w domu nie układa, z sędziwym ojcem, wiejskim lekarzem,  z początkami demencji starczej. 
Pobrzmiewają echa wojny w biografii poslubionej i zmarłej tymczasem żony Ukrainki, o której uparcie, właśnie w sposób pzypominający demencję, wspomina ojciec, jakieś przepełnione goryczą myśli głównego bohatera, lekarza pediatry, trochę przypominające monologi Adasia Miauczyńskiego z "Dnia świra". 

niedziela, 7 kwietnia 2019

Pourlopowe remanenty czytelnicze


Podobało mi się długie urlopowanie. Popracowałem nad zdrowiem (długie spacery, konsultacje aż u ośmiu specjalistów w ramach abonamentu w prywatnej ubezpieczalni, codziennie lampka czerwonego wina 😀), załatwiłem sobie paszport i wykonałem odkładaną przez miesiące drobna domową naprawę.
Oczywiście, dużo czytałem, acz głównie była to prasa, tradycyjna i w dostępie elektronicznym, za którym nie przepadam, ale jest o ponad połowę tańszy i mniej bije w nabierające siły moje sumienie ekologiczne.
Książki przeczytałem do końca raptem dwie: Antidotum wrocławskiego działacza i teoretyka lewicy Michała Syski oraz powieść Królestwo śląskiego pisarza Szczepana Twardocha.
Pierwsza to niewielka publikacja polityczno-społeczna,  którą połknąłem pierwszego dnia pobytu w szpitalu, zawierająca socjologiczno-politologiczną analizę polskiej współczesności na tle europejskich i światowych trendów w polityce, a szczególnie w polityce społecznej. Pomaga ona zrozumieć istotę populizmu i źródła jego narastającej fali po obu stronach Atlantyku. A także - chyba niezamierzony - wpływ mediów mainstreamowych na powstanie tej fali.