Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Mirska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Mirska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lutego 2016

Marta Mirska i inne

Co tu ukrywać, należę do tych, którzy lubią piosenki, które już znają. Jestem wręcz podręcznikowym dowodem na obserwację, którą sformułował inżynier Mamoń w filmie "Rejs".Lubię zwłaszcza te z własnej młodości, a właściwie jeszcze dzieciństwa. I lubię wciąż więcej o muzyce rozrywkowej  i ich wykonawcach tamtych czasów wiedzieć. Albo tylko sobie przypominać. Bo mam wrażenie, że po Lucjanie Kydryńskim, a potem Dariuszu Michalskim lepszej jej panoramy polskiej piosenki nikt nie spisał, ani bardziej fachowo ocenił. 
Jednak jeśli wpada mi w ręce jakaś nowa książka, nie potrafię po nią nie sięgnąć. Toteż ujrzawszy w ofercie którejś z wrocławskich księgarń (chyba Matras w galerii "Magnolia") książkę Emilii Padoł "Piosenkarki PRL-u" (Warszawa : Prószyński i S-ka, 2016)kupiłem ją i przeczytałem w jeden dzień. Co było tym prostsze, że akurat musiałem zostać w domu na skutek zaziębienia.

niedziela, 23 września 2012

Kto pamięta Martę Mirską?

Starsze pokolenie pamięta i nuci sobie być może piosenki "Pierwszy siwy włos", "Rozstanie z morzem", "Niezapominajkę" lub "Hej chłopcy". Część z nich z pewnością zna też ich wspaniałą wykonawczynię, śpiewającą aksamitnym altem. To właśnie była Marta Mirska. Taki bowiem przybrała artystyczny pseudonim Alicja Nowak po swoich pierwszych sukcesach, które odniosła jako refrenistka w wileńskim kabarecie literackim "Ksantypa", którego głównymi postaciami byli Artur Maria Swinarski i Józef Prutkowski, a występowali w nim m.in. Hanki Bielicka, Ordonówna i Skarżanka oraz Jerzy Duszyński..
Po wojnie wraz z Mieczysławem Foggiem i Tadeuszem Millerem (Czy pamiętasz tę noc w Zakopanem) stała się prawdziwą gwiazdą estrady. Zanim nastąpiła tzw. "bitwa o handel" zarządzona przez niesławnej pamięci Hilarego Minca prywatne wytwórnie płytowe tłoczyły płyty z jej piosenkami kilka razy w roku, kiedy tylko uzbierał się materiał, na który wystarczało wtedy cztery utwory. Intensywnie koncertowała w całym kraju jako tzw. gwóźdź programu. Oprócz piosenek przedwojennych i powojennych, tych drugich nierzadko komponowanych pod jej emploi, śpiewała piosenki zagraniczne popularne w owym czasie Besame mucho, Marjolaine, Rumba negra, Paryski Gavroche, do których często sama pisała polskie teksty.