Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariusz Szczygieł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mariusz Szczygieł. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 lipca 2012

Laska nebeska (Nowy "Szczygieł")

Po niespotykanych sukcesach dwóch pierwszych książek, przetłumaczonych już na kilka języków, przenoszonych na deski sceniczne, nagradzanych  w prestiżowych konkursach, Mariusz Szczygieł napisał książkę trzecią. Jej tytuł "Laska nebeska" ludziom z mego pokolenia kojarzy się z sentymentalną piosenką, śpiewaną przed laty przez nieżyjącego już Waldemara Matuskę (rok temu miałem okazję położyć kwiat na jego grobie w panteonie wielkich Czechów na Vysehradzie) i Evę Pilarovą, a tłumaczącą się jako niebiańska miłość.
Jest to znów książka o Czechach, tych dzisiejszych i tych z okresu komunizmu i choć na razie nie zyskała takiego rozgłosu jak "Gottland" czy "Zrób sobie raj", to jestem pewien, że jeszcze przebije się na listy bestsellerów i zyska rzesze czytelników. Jest to cykl mini-esejów, zainspirowanych przez książki czeskich autorów, co już jest czymś godnym uwagi, bo otrzymuje się dzięki temu listę lektur, które należy przeczytać, jeśli się tego nie zrobiło.  Stwierdziłem, że mam duże braki, bo poza "Dziejami dobrego wojaka Szwejka", które przeczytałem już kilka razy, paru zbiorami opowiadań Bohumila Hrabala, "Żartem" Kundery i "Z Elwirą u wód" Miroslava Kapka nie przeczytałem chyba nic więcej. W kolejce na liście "do przeczytania", którą mam na swoim służbowym komputerze czeka "Batalion czołgów" Josefa Skvorecky;'ego. Książkę Szczygła pożyczyłem ze swojej biblioteki, ale po lekturze kilku pierwszych eseików uznałem, że warto mieć swój egzemplarz. Po to, żeby po niego sięgnąć i przeczytać sobie jakiś kawałeczek jeszcze raz, a poza tym mieć swój własny przewodnik po literaturze czeskiej i czynić zeń użytek.

sobota, 9 czerwca 2012

Gottland czyli Czechosłowacja

Po sześciu latach od pierwszego wydania ukazało się lekko zaktualizowane wznowienie książki Mariusza Szczygła  Gottland, obrosłej tymczasem licznymi nagrodami dla autora, edycjami w wielu innych krajach, a nawet podobno udatnymi inscenizacjami teatralnymi. Autor zaś, u nas wciąż znany jako reporter, w Czechach nazywany jest "spisovatelem", czyli pisarzem. Aktualizacja zaś polega na informacjach odautorskich o tym, co się zdarzyło od pierwszego wydania, a więc najczęściej o śmierci przywoływanych postaci lub o dotarciu do nowych dokumentów.