Przed kilkom laty pisałem już o wygodach i niewygodach korzystania z zasobów bazy NUKAT wraz z hasłami przedmiotowymi w pracy bibliotek akademickich. http://stefankubow.blogspot.com/search/label/NUKAT.
Od tego czasu trochę się zmieniło. Przede wszystkim rekordy nowych publikacji pojawiają w bardzo niedługim czasie po ich ukazaniu się na rynku księgarskim.. Zwłaszcza wydanych przez znaczące oficyny. Te mniejsze wciąż nie przywiązują wagi do terminowego rozsyłania egzemplarzy obowiązkowych, co sprawia, że na rekordy trzeba czekać miesiącami. Bywa, że bezskutecznie. Inna sprawa, że beneficjentów tego sposobu wzbogacania zbiorów nadal jest zbyt wielu, co podnosi koszty funkcjonowania wydawców. Pisałem o tym chyba ze dwadzieścia lat temu.
Ale widać różnicę jakości opracowania w wykonaniu różnych bibliotek uczestniczących w tworzeniu katalogu centralnego NUKAT. Jedne publikacje opatrzone są licznymi hasłami przedmiotowymi, ukazującymi szczegółowo ich treść, inne tylko zdawkowymi, np. "Polityka społeczna - miscellanea", a jeszcze inne w ogóle są ich pozbawione. To akurat nie jest wielkim problemem, gdyż biblioteki mogą sobie dobrać z zasobów KABA'y hasła przedmiotowe bardziej adekwatnie do potrzeb własnej publiczności bibliotecznej, zwłaszcza bibliotek specjalnych.
Od tego czasu trochę się zmieniło. Przede wszystkim rekordy nowych publikacji pojawiają w bardzo niedługim czasie po ich ukazaniu się na rynku księgarskim.. Zwłaszcza wydanych przez znaczące oficyny. Te mniejsze wciąż nie przywiązują wagi do terminowego rozsyłania egzemplarzy obowiązkowych, co sprawia, że na rekordy trzeba czekać miesiącami. Bywa, że bezskutecznie. Inna sprawa, że beneficjentów tego sposobu wzbogacania zbiorów nadal jest zbyt wielu, co podnosi koszty funkcjonowania wydawców. Pisałem o tym chyba ze dwadzieścia lat temu.
Ale widać różnicę jakości opracowania w wykonaniu różnych bibliotek uczestniczących w tworzeniu katalogu centralnego NUKAT. Jedne publikacje opatrzone są licznymi hasłami przedmiotowymi, ukazującymi szczegółowo ich treść, inne tylko zdawkowymi, np. "Polityka społeczna - miscellanea", a jeszcze inne w ogóle są ich pozbawione. To akurat nie jest wielkim problemem, gdyż biblioteki mogą sobie dobrać z zasobów KABA'y hasła przedmiotowe bardziej adekwatnie do potrzeb własnej publiczności bibliotecznej, zwłaszcza bibliotek specjalnych.